
ROLA MARYI W ODZYSKANIU NIEPODLEGŁOSCI
Jedyne uznane objawienie Najświętszej Maryi Panny na ziemiach polskich wzbudziło zainteresowanie polskością u tych mieszkańców zaborów, którzy powoli zapominali o Polsce, u tych, którzy przyzwyczajali się do bycia poddanymi trzech władców, u tych biedniejszych, bardzo licznych, którzy zaczęli mówić o sobie – Polacy. O wpływie powieści H. Sienkiewicza na świadomość narodową – trochę słyszeliśmy, o wpływie objawień w Gietrzwałdzie – niewiele…
Sto lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości czytamy i słyszymy o Ojcach Niepodległości, którzy wymieniani są niemal jednym tchem: Piłsudski, Dmowski, Paderewski, Witos, Korfanty, Daszyński. Czasem dodamy do tej listy jeszcze kilka nazwisk osób związanych z wojskiem lub polityką. Myśląc o niepodległości, mówimy o bohaterach zrywów narodowych i powstań, które wymierzone były w zaborców, w naszych śmiertelnych wrogów, którzy w XVIII wieku nasze państwo rozebrali na kawałki.
To dobrze, że takie mamy skojarzenia, chociaż dyskusja o sensie powstań narodowych trwa i trwać powinna, bo okazuje się, że powstania te czasem wywoływane były niekoniecznie w interesie Polaków, ale to już zupełnie osobny temat. Czy jednak w tym procesie myślenia o niepodległości nie brakuje przypadkiem odniesienia do naszej wiary katolickiej, do konkretnej pomocy Matki Bożej Królowej Polski i wielu Świętych? Okazuje się, że trochę zapominamy o wielkiej, a może decydującej roli pomocy duchowej, duchowego prowadzenia naszego narodu przez Maryję właśnie.
Ks. Bielawny wielokrotnie przypomina poprzedzającą objawienia narodową pielgrzymkę Polaków do Rzymu i audiencję u Papieża Piusa IX, który 6 czerwca 1877 r. „nakreślił Polakom program drogi do niepodległości. Zawierał on trzy zadania: pierwsze, to pozbycie się chęci odzyskania wolności na drodze zbrojnej. Pius IX przywołał scenę biblijną, w której to św. Piotr wyciąga miecz z pochwy, by bronić Jezusa. Pan Jezus zganił apostoła za taką postawę. Co uczynił i Papież. Drugie zadanie, którego powinni się podjąć Polacy w drodze do wolności własnej Ojczyzny, to modlitwa. W trzecim zadaniu Ojciec Święty wskazał Polakom na największego wroga, który upokarza – grzech.
Kończąc przemówienie, Pius IX pobłogosławił Koronie Polskiej, wzywając Polaków do odwagi, cierpliwości i stałości w drodze do niepodległości”. 27 czerwca 1877 r. rozpoczęły się objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie na Warmii, w polskiej wsi znajdującej się w państwie niemieckim (do 1871 r. w państwie pruskim), oddalonej 20 km od Olsztyna. Matka Boża objawiła się czterem osobom, ale dekret biskupa warmińskiego Józefa Drzazgi z 11 września 1977 r., zatwierdzający objawienia w Gietrzwałdzie, wymienia tylko dwie wizjonerki: Barbarę Samulowską i Justynę Szafryńską, kilkunastoletnie dziewczęta z polskich rodzin. Objawienie to, było przez różaniec, umocnieniem Polaków i przygotowywaniem ich do odzyskania Niepodległości Polski.