„O Miłości wiekuista, każesz malować obraz swój święty
i odsłaniasz nam zdrój miłosierdzia niepojęty,
błogosławisz, kto się zbliży do Twych promieni,
a dusza czarna w śnieg się zamieni.
O słodki Jezu, tu założyłeś tron miłosierdzia swego
by cieszyć i wspomagać człowieka grzesznego,
z otwartego serca, jak ze zdroju czystego,
płynie pociecha dla duszy i serca skruszonego.
Niech dla obrazu tego cześć i sława
płynąć z duszy człowieka nigdy nie ustawa,
niech cześć z serca każdego miłosierdziu Bożemu płynie
teraz i na wieki wieków i w każdej godzinie.
A więc z ufnością w miłosierdzie Twoje,
idę przez życie jak dziecko małe
i składam Ci codziennie w ofierze serce moje
rozpalone miłością o Twoją większą chwałę”- Św. Siostra Faustyna (Dz 1, 2).